Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Kaskaderzy znów kasowi

Kaskaderzy znów kasowi, kino akcji znów na fali. Widownia potrzebuje tej odtrutki

Keanu Reeves w czwartej części serii „John Wick” Keanu Reeves w czwartej części serii „John Wick” BEW
Skoro stare kino akcji z prawdziwymi kaskaderami zamiast generowanych komputerowo bohaterów odeszło, to dlaczego uwielbiana przez młodą widownię seria o Johnie Wicku regularnie wraca na szczyt box office’u?
Kadr z „Top Gun: Maverick” z Tomem Cruise’em w roli głównejBEW Kadr z „Top Gun: Maverick” z Tomem Cruise’em w roli głównej

W okolicach 2010 r. powoli żegnaliśmy kino akcji i jego twardszych niż stal bohaterów. Przepadł gdzieś Dolph Lundgren. Jean-Claude Van Damme był trzy lata przed tryumfalnym powrotem na ekrany w… reklamie ciężarówek. Arnold Schwarzenegger w „Terminatorze. Ocaleniu” nie pojawił się osobiście, bo już zastąpiono go przez cyfrowego klona. Jackie Chan i Jet Li kręcili niemal wyłącznie w Azji. A Sylvester Stallone wprawdzie strzelał jeszcze w dżungli („John Rambo” z 2008 r.), ale i on już wiedział, że zmierzch jest bliski.

W 2010 r. do kin trafili bowiem „Niezniszczalni”, których oryginalny tytuł lepiej oddaje sens tej produkcji – „Expendables”, czyli „zbędni”, „niepotrzebni” lub, nieco swobodniej, „spisani na straty”. Była to opowieść o leciwych herosach z giwerami ustępującymi rozmiarem wyłącznie ich bicepsom, zbierających się, by odejść w chwale, przy okazji wysadzając to i owo i wystrzeliwując po 10 tys. nabojów, najlepiej z jednego magazynka. Na ekranie spotkali się Stallone, Lundgren, Li i Eric Roberts, doprosili m.in. Jasona Stathama, Steve’a Austina i Mickeya Rourke’a. Poziom testosteronu wybił ponad skalę, a tzw. one-linery (krótkie, najczęściej żartobliwe teksty) cięły powietrze niczym pociski.

Skok przez płot

Na chwilę się udało. Widownia zachłysnęła się nostalgią i film zarobił ponad 270 mln dol., co pozwoliło na jeszcze jedną ostatnią akcję („Niezniszczalni 2”, 2012 r.) oraz jeszcze jedną ostatnią-ostatnią akcję („Niezniszczalni 3”, 2014 r.). Wtedy jednak panowie twardziele usłyszeli: dość. Trzeci film ledwie przekroczył 200 mln dol. przychodu i nawet jeżeli na siebie zarobił, to z ledwością. Był już środek ery superbohaterów.

Polityka 16.2023 (3410) z dnia 11.04.2023; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Kaskaderzy znów kasowi"
Reklama