Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Dwa pejzaże

Nowe polskie malarstwo na dwóch skrajnie różnych wystawach. Zachęta nie zachęca

Karolina Jarzębak „Cursed Object” Karolina Jarzębak „Cursed Object” Galeria Bielska BWA
Trwające właśnie dwie duże wystawy współczesnego polskiego malarstwa to wizje wobec siebie konkurencyjne. Jedna prezentuje kierunek zmian w krajowej sztuce, druga – tylko to obiecuje.

W stołecznej Zachęcie jej dyrektor, a zarazem (lubi obsadzać się w tej roli) kurator wystawy Janusz Janowski ambitnie zaproponował widzom „Krajobraz malarstwa polskiego”. Dla szefa placówki, traktowanego jako nominat PiS o twardym konserwatywno-prawicowym kręgosłupie, była to swoista próba sił. Sukces tak trudnej wystawy zdecydowanie by go legitymizował jako właściwego człowieka na właściwym miejscu. Nic dziwnego, że już od paru miesięcy środowisko artystyczne w kraju rozgrzewały dwa pytania: kto bierze i kto nie bierze udziału w wystawie? Kwestie artystyczne zeszły na plan dalszy wobec ideowo-politycznej deklaracji, za jaką dotychczasowy mainstream uważał przyjęcie zaproszenia lub jego odrzucenie.

Tymczasem w Galerii BWA w Bielsku-Białej trwa pokonkursowa wystawa „Bielskiej Jesieni”. To najważniejszy obecnie konkurs malarski w kraju, który w ostatnich dekadach wylansował lub mocno wsparł w karierze takie gwiazdy, jak Wilhelm Sasnal, Ewa Juszkiewicz, Martyna Czech czy Karol Palczak. Nic dziwnego, że zainteresowanie nim jest ogromne. W tym roku do udziału zgłosiło się ponad tysiąc (!) artystów, zaś do finału zakwalifikowano 56 twórców. Choć w konkursie startować może każdy, to swojej szansy szukają tu przede wszystkim ambitni, młodzi artyści przed 35. rokiem życia. Zdecydowanie dominowali oni zarówno wśród aplikujących, jak i wśród finalistów (39 na 56). W pewnym uproszczeniu można więc powiedzieć, że bielska ekspozycja jest przeglądem wyróżniającego się młodego polskiego malarstwa.

Prezentowany w Zachęcie obraz Zbigniewa Dowgiałły „Ukrzyżowanie”Paweł Wodzyński/EAST NEWSPrezentowany w Zachęcie obraz Zbigniewa Dowgiałły „Ukrzyżowanie”

Znika abstrakcja

Powiada się, że malarstwo w Polsce przeżywa prawdziwy renesans. I na pierwszy rzut oka ów finałowy zestaw z Bielska zdaje się tę tezę potwierdzać. Przede wszystkim, gdy pod uwagę weźmiemy malarską formę, konwencję, poetykę.

Polityka 49.2023 (3442) z dnia 28.11.2023; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Dwa pejzaże"
Reklama