Wszyscy jesteśmy piratami
Czy mamy żyć samą miłością i powietrzem? - pytał dramatycznie Charles Aznavour podczas konferencji Copyright Summit w Brukseli, mając na myśli piratów okradających twórców. Ale w dobie Internetu prostych rozwiązań tu nie ma.
Fala cyfrowej rewolucji od lat podmywa fundamenty współczesnej kultury i związanych z nią przemysłów. Wszyscy jednak są zgodni – twórczość kwitnie jak nigdy. Dziś tworzyć każdy może. Ponad połowa amerykańskich nastolatków tworzy coś i publikuje w sieci. W ciągu minuty w samym tylko YouTube rejestrowanych jest przez internautów tyle plików wideo, że można je oglądać przez 6 godzin. I, co ważniejsze, są chętni, by te produkcje oglądać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną