Auteur pełną gębą
Hal Hartley – filmowiec do szpiku kości niezależny.

Na tegorocznym festiwalu filmowym Era Nowe Horyzonty (patrz: kronika ENH na łamach Polityki.pl) najdłuższe kolejki wiodły do retrospektywy Hala Hartleya. Niemal nieznany wcześniej w Polsce, dziś – jeden z symboli amerykańskiego kina niezależnego, filmowiec o bogatym kilkunastotytułowym dorobku. Przykład wzorcowej kariery w niezależnym kinie, a zarazem wielka indywidualność.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną