Ludzie beztroscy
Ludzie beztroscy, czyli kulisy powstania Facebooka. To historia chciwości i upadku ideałów
Chociaż podkast BBC Radio 4 „Strong Message” prowadzony przez satyryka Armando Iannucciego jest dość zabawny, to zajmuje się poważnymi sprawami – sposobami, w jakie nadużywany jest język, zwłaszcza przez polityków. Audycja wyemitowana w grudniu 2025 r. poświęcona została słowu „halucynacja”, oczywiście w kontekście AI. Obok stałego gościa, komika Stewarta Lee, w programie wystąpiła jako ekspertka Sarah Wynn-Williams. Nie mogła jednak powiedzieć zbyt wiele (co prowadzący skomentował z ironią) na temat wielkich firm technologicznych z powodu sądowego zakazu wypowiadania się o swoim byłym pracodawcy – Facebooku, dziś znanym jako Meta.
Wszystko z powodu książki „Bezwzględni. O władzy, chciwości i upadku ideałów największego portalu społecznościowego”, jej wspomnień z siedmioletniej pracy na stanowisku dyrektorki do spraw globalnej polityki publicznej. Rzecz zaczyna się jak skrzyżowanie komiksu „Dilbert” z filmem „Diabeł ubiera się u Prady”, a kończy niczym thriller polityczny.
Czytaj też: Twórcy AI ludźmi roku „Time’a”
Człowiek Roku
Przyznając 15 lat temu Markowi Zuckerbergowi tytuł Człowieka Roku, tygodnik „Time” uzasadniał: „Za połączenie ponad pół miliarda osób i odwzorowanie relacji społecznych między nimi, za stworzenie nowego systemu wymiany informacji i za zmianę stylu naszego życia”. W tym samym roku wyszedł film „The Social Network”, w którym założyciela Facebooka odgrywał uroczo łobuzerski Jesse Eisenberg. Mitologizacja przypominała w nim młodzieżowe komedie w stylu „Zemsty frajerów”.