Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Złote Palmy i czarne listy

Złote Palmy i czarne listy. Jak festiwal w Cannes stał się areną walki o wolność słowa

Aktorka Tilda Swinton w żartobliwym geście składa hołd Cristianowi Mungiu. Aktorka Tilda Swinton w żartobliwym geście składa hołd Cristianowi Mungiu. Stephane Cardinale/Corbis / Getty Images
Jak naprawić świat w dobie wojen i globalnej niepewności? – to temat wielu filmów w Cannes. Także nagrodzonego Złotą Palmą „Fjordu” Cristiana Mungiu. Paweł Pawlikowski po raz drugi wyjechał z festiwalu z nagrodą za reżyserię.

Podczas jednej z konferencji prasowych członek jury Paul Laverty (scenarzysta Kena Loacha) zauważył, że wstydzi się za Hollywood. Pytał retorycznie, czy to nie oburzające, że Susan Sarandon, Javier Bardem, Mark Ruffalo znaleźli się na czarnej liście Fabryki Snów za poglądy przeciwko zabijaniu kobiet i dzieci w Gazie. Sarandon, która wraz z Geeną Davis figurowała na plakacie promującym tegoroczny festiwal, potwierdziła, że faktycznie straciła agenta i możliwość gry w dużych produkcjach po wezwaniu do zawieszenia broni w Palestynie. Obecny na Lazurowym Wybrzeżu Javier Bardem też nie gryzł się w język. Zapowiedział, że ci, którzy tworzą czarne listy, poniosą wkrótce konsekwencje: „Ludobójstwo jest faktem. Możesz być za nim albo go nie usprawiedliwiać milczeniem”.

Podobne, a często jeszcze ostrzejsze komentarze padały w trakcie canneńskiej imprezy i na finałowej gali. Ta de facto zamieniła się w trybunę wolności, z której nieprzerwanym tokiem płynęły słowa potępienia przeciwko Trumpowi, wojnom i niesprawiedliwości. Sygnał do wyrażenia gniewu na prowadzące świat ku katastrofie elity dał sam dyrektor festiwalu Thierry Frémaux, który w dniu inauguracji przypomniał, że kino jest narzędziem pokoju, a jeśli Donald Trump potrzebuje pomocy w negocjacjach, „my, twórcy, wiemy, jak zawrzeć pokój”.

Czytaj też: Paweł Pawlikowski z nagrodą za reżyserię w Cannes. „Ojczyzna” grzebie w ranach niemieckiej historii

Waga słów i czynów

Nagrodzony Złotą Palmą „Fjord” idealnie wpisywał się w tę dyskusję, bo analizuje napiętą atmosferę podzielonego, radykalizującego się świata.

Polityka 22.2026 (3566) z dnia 26.05.2026; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Złote Palmy i czarne listy"
Reklama