Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kultura

Dylematy stołecznego gliniarza

Seryjny morderca kobiet i porachunki mafijne.

Pierwsze odcinki serialu kryminalnego „Glina” ze scenariuszem Macieja Maciejewskiego i w reż. Władysława Pasikowskiego pojawiły się na antenie Jedynki jesienią 2004 r. i zdobyły sporo widzów (średnio 3,5 mln). Widzowie docenili ciekawy scenariusz, filmową narrację, niejednoznacznych bohaterów w świetnym wykonaniu Jerzego Radziwiłowicza i Macieja Stuhra oraz realistyczny obraz Warszawy.

Druga seria, której emisję TVP1 zaczyna w piątek, oparta jest na podobnych zasadach. Do pary policjantów z wydziału zabójstw: pozbywającego się kolejnych złudzeń, coraz bardziej zamkniętego w sobie Gajewskiego (Radziwiłowicz) i dojrzewającego w przyspieszonym tempie młodego Banasia (Stuhr) dołącza – na zasadzie kontrapunktu – migający dotąd w drugim planie Bonifacy Jóźwiak (Jacek Braciak), policjant o gołębim sercu i poukładanym życiu rodzinnym.

Główne śledztwo, rozpisane na trzynaście odcinków, dotyczyć będzie tym razem seryjnego mordercy kobiet, w tle zaś pojawią się porachunki mafijne, korupcja w policji oraz głębsze pytania: o granice naszej tolerancji, o relatywność dobra i zła, o kierunek, w którym zmierza świat...

Glina, reż. Władysław Pasikowski, TVP1, emisja od 4 kwietnia br. w każdy piątek ok. 22.00 lub w Internecie: www.glina.itvp.pl

  

Reklama

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną