Tragiczny, ale ciągle komiczny
Woody Allen zmienia tonację swoich filmów na coraz posępniejszą, czego dowodem wchodzący na nasze ekrany „Sen Kasandry”. Za to humor wyostrza na papierze, pisząc surrealistyczne opowiadania. Właśnie trafiła do księgarń „Czysta anarchia”, której czytanie to czysta przyjemność.

Powtarzając się i kręcąc z roku na rok coraz bardziej puste komedie, Allen przekonał się, że wszystkiemu winien jest on sam. Fot. GAMMA / BEW  

Allen wielokrotnie zapowiadał, że kiedy zmęczy go już robienie filmów i nie będzie miał motywacji, by stawać przed i za kamerą, przejdzie na emeryturę i zacznie pisać książki. Ten czas nieubłaganie się zbliża.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną