Więckiewicz Robert

Skóra słonia, dusza motyla
W 2007 r. na festiwalu w Gdyni Robert Więckiewicz odebrał nagrodę dla najlepszego aktora. W ubiegłym roku spędził na planach filmowych 150 dni. W tym czekają go trzy premiery.

Andrzej Saramonowicz: – Kiedy zobaczyłem go pod koniec 1999 r. w przedstawieniu „Ogień w głowie”, zrobił na mnie tak duże wrażenie – był niezwykle intensywny i wyrazisty, a także w fascynujący sposób brzydki – że postanowiłem obsadzić go w roli mnie samego (czyli scenarzysty) w „Pół serio”. Odtąd obsadę wszystkich moich rzeczy zaczynałem od niego. Specjalnie dla niego napisałem rolę Tytusa w teatralnym „Testosteronie”, był jedynym aktorem, którego obecności zażądałem od dyrektora Teatru Narodowego, gdy postanowił wystawić moją sztukę „2 maja”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną