Rozmowa z Wimem Wendersem

Pomieszało się
Rozmowa z niemieckim reżyserem Wimem Wendersem, autorem wchodzącego na nasze ekrany filmu 'Spotkanie w Palermo'

Janusz Wróblewski: – Dedykował pan swój film Bergmanowi i Antonioniemu. Czy oprócz symbolicznego hołdu złożonego ich twórczości kryje się za tym jakiś głębiej ukryty zamysł?

Wim Wenders: – Na początku zdjęć do „Spotkania w Palermo”, gdy zacząłem mieć wątpliwości, czy rozwijam tę historię we właściwym kierunku, zmarł Bergman. Nie byłem w stanie dalej pracować. Poszedłem na długi spacer do Gangi, małego miasteczka, skąd widać Etnę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną