Film

Trick

Recenzja filmu: "Trick", reż. Jan Hryniak

Kryminalna opowieść z przymrużeniem oka, dość przeciętna

Jan Hryniak próbuje snuć w „Tricku” kryminalną opowieść z przymrużeniem oka, z dość przeciętnym na ogół rezultatem. Z pozoru jest to historia polityczna. Chodzi o wykup polskiego parlamentarzysty porwanego przez talibów. W istocie rzecz się toczy wokół odsiadującego wyrok genialnego fałszerza pieniędzy (Piotr Adamczyk). W zamian za przedterminowe wyjście z ciupy otrzymuje od chytrego pracownika służb specjalnych (Andrzej Chyra) propozycję wyprodukowania kilku milionów (fałszywych) dolarów okupu.

Ciekawy punkt wyjścia nie prowadzi, niestety, do równie udanego rozwinięcia, a już finał całkiem zawodzi, nie tyle brakiem suspensu (jest ich aż za dużo), co kompletnym psychologicznym nieprawdopodobieństwem. Imponująca obsada (na drugim planie widzimy m.in. Karolinę Gruszkę, Grażynę Szapołowską, Jerzego Trelę, Agnieszkę Warchulską, Roberta Więckiewicza) niezależnie od scenariuszowych i reżyserskich tricków robi, co może, by ratować zabawę. Powracającego jak ból zęba pytania, dlaczego autorzy filmu uważają swoich widzów za idiotów, niestety nie udaje im się wymazać.

 

Polityka 11.2010 (2747) z dnia 13.03.2010; Kultura; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Trick"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną