Film

Kochany, lecz obłąkany

Recenzja filmu: "Anioł nad morzem", reż. Frederic Dumont

materiały prasowe
Film sprawia wrażenie osobliwej (świeckiej) wersji historii biblijnego Izaaka.
Martin Nissen jako zagubiony syn jeszcze bardziej zagubionego ojcamateriały prasowe Martin Nissen jako zagubiony syn jeszcze bardziej zagubionego ojca

Niezwykle przygnębiający debiut reżyserski Belga Frédérica Dumonta spodoba się raczej widzom o wyrobionym guście. Dla reszty będzie to brutalna operacja chirurgiczna bez znieczulenia, którą jak najszybciej chciałoby się zapomnieć. Jest to studium rozpadu osobowości 50-latka, głowy rodziny, ukazane z perspektywy najmłodszego, ukochanego syna. Chłopiec ma 12 lat. Mieszka z matką i bratem w Maroku. Całymi dniami wyczekuje powrotu ojca z Francji. Jest wrażliwy, delikatny, mocno związany uczuciowo z rodzicami. Dziwne zachowanie ojca po przyjeździe tłumaczy przepracowaniem, chwilowym załamaniem, które musi minąć. Tragedia wiąże się z powierzoną mu tajemnicą. Ojciec uprzedza go, że w nocy zamierza popełnić samobójstwo, ale zakazuje komukolwiek o tym mówić. Świadomość, że go straci, odbiera dziecku zdolność myślenia, wzbudza panikę, poczucie winy. Zobowiązany do milczenia, nie potrafi nic zrobić. Poddany próbie lojalności przez kochanego, lecz obłąkanego człowieka, zaczyna się jąkać, wpada w wir kłamstw, uników i zadawanych samemu sobie tortur psychicznych.

Perfidia (ale i klasa) filmu polega na stopniowym dawkowaniu toksycznego okrucieństwa, odczuwanego jako niezasłużona kara wymierzona przez opatrzność. Męczarnia kogoś tak bezbronnego i nieprzygotowanego na zło, ukazana w zbliżeniu, bez litości, wydaje się szczególnie bolesna. Sprawia wrażenie osobliwej (świeckiej) wersji historii biblijnego Izaaka, nierozumiejącego, dlaczego został wybrany przez ojca do bycia ofiarą. Zasłużona wygrana na festiwalu w Karlowych Warach.

Anioł nad morzem, reż. Frédéric Dumont, prod. Belgia, 86 min

Polityka 50.2010 (2786) z dnia 11.12.2010; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Kochany, lecz obłąkany"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną