Film

Uczuciowe turbulencje

Recenzja filmu: "Wszystko w porządku", reż. Lisa Cholodenko

Panie w średnim wieku, w które gładko wcielają się hollywoodzkie gwiazdy: Julianne Moore i Annette Bening, wzorowo odgrywają role taty i mamy. Panie w średnim wieku, w które gładko wcielają się hollywoodzkie gwiazdy: Julianne Moore i Annette Bening, wzorowo odgrywają role taty i mamy. materiały prasowe
Poważne sprawy znalazły lekkie, błyskotliwe, chwilami nawet satyryczne ujęcie.

Ci, co odmawiają prawa do nazywania małżeństwem związków homoseksualnych, powinni obowiązkowo obejrzeć komedię obyczajową Lisy Cholodenko „Wszystko w porządku”, gdzie sprawy komplikują się do granic absurdu. Bohaterkami są dwie lesbijki wychowujące dwójkę nastoletnich dzieci poczętych metodą in vitro. Panie w średnim wieku, w które gładko wcielają się hollywoodzkie gwiazdy: Julianne Moore i Annette Bening, wzorowo odgrywają role taty i mamy. Dzieci w tym związku są zdrowe psychicznie, niczego im nie brakuje – do czasu, gdy jedno pragnie poznać biologicznego ojca. Wtargnięcie atrakcyjnego, samotnego faceta zakłóca emocjonalne relacje domowników i zmusza do przemyślenia wszystkiego na nowo.

Pokazując inny niż tradycyjny model rodziny, Cholodenko stawia ważne pytania: o siłę więzów krwi, definicję miłości, przywiązania, odpowiedzialności, pokusę niezaspokojonych potrzeb erotycznych, seksualnej tożsamości. A także pozycję heteroseksualnego mężczyzny w świecie tworzonym tylko przez kobiety. To nie jest pierwszy prowokacyjny film Lisy Cholodenko. Od dawna zajmują ją losy nietypowych par, próbujących układać sobie życie poza klasycznie rozumianą rodziną, czemu dała wyraz w cenionych dramatach: „High Art”, „Na wzgórzach Hollywood”, „Jaskinie serca”. We „Wszystko w porządku” poważne sprawy znalazły lekkie, błyskotliwe, chwilami nawet satyryczne ujęcie, zmuszając do przyjrzenia się problemowi pod innym kątem.

Wszystko w porządku, reż. Lisa Cholodenko, prod. USA, 106 min

Polityka 09.2011 (2796) z dnia 25.02.2011; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Uczuciowe turbulencje"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną