Film

Stracona młodość

Recenzja filmu: "Nie opuszczaj mnie", reż. Mark Romanek

Reżyser postawił na tajemnicę i emocje. Reżyser postawił na tajemnicę i emocje. materiały prasowe
Przyzwoite aktorstwo Keiry Knightley, Carey Mulligan i Andrew Garfielda.

Ekranizacja głośnej powieści Kazuo Ishiguro „Nie opuszczaj mnie” (nominowanej w 2005 r. do Bookera), dokonana przez Brytyjczyka Marka Romanka, oddaje w miarę rzetelnie dość śmiały zamysł pisarski. Ale też wiele w nim upraszcza. Książka została napisana specyficznym językiem w formie wspomnienia-pamiętnika dojrzewającej dziewczyny. Wychowywana w internacie w Hailsham, nie pamięta swoich rodziców, nie rozumie, dlaczego zabrania się jej opuszczać szkolny teren, i bardzo cierpi z powodu niemożności posiadania dziecka. Jej monolog, odkrywający w końcu straszne przeznaczenie wychowanków, jest z założenia niefilmowalny. Stanowi okrutną alegorię ludzkiego losu, pokazuje konsekwencje bezdusznego podejścia do naukowych badań i generalnie określa stosunek człowieka do śmierci, wymuszonej ofiary, poświęcenia dla innych.

Reżyser postawił na tajemnicę i emocje. Nie tłumaczy zrazu dziwnych zachowań trójki głównych bohaterów, którzy nie przejawiają ochoty na bunt przeciwko nauczycielom strażnikom, z pokorą przyjmują wyznaczoną im rolę i godzą się na życie w ciągłej niepewności. Interesuje go miłość, a raczej skutki niemożności jej przeżycia w obliczu koszmarnych eksperymentów eufemistycznie nazywanych w filmie donacjami. Osadzenie akcji w rzeczywistym czasie, bardzo pieczołowicie oddana atmosfera thatcherowskiej Anglii, nie pozwalają zbyt szybko się zorientować, że opowieść ma charakter antyutopii rodem z science fiction. W chwili gdy to następuje, natychmiast pojawia się szereg wątpliwości natury psychologicznej, których nie rozwiewa przyzwoite aktorstwo Keiry Knightley, Carey Mulligan i Andrew Garfielda.

Nie opuszczaj mnie, reż. Mark Romanek, prod. USA, Wielka Brytania, 103 min

Polityka 10.2011 (2797) z dnia 04.03.2011; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Stracona młodość"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną