Film

Miłość po amnezji

Recenzja filmu: "Zakochana bez pamięci", reż. Sylvie Testud

Juliette Binoche w roli żony po przejściach. Juliette Binoche w roli żony po przejściach. materiały prasowe
Nie, nie jest to druga część „Zakochanego bez pamięci” Michela Gondry’ego, szalonej komedii science fiction, w której Jim Carrey z rozpaczy po odejściu narzeczonej poddawał się zabiegowi usunięcia z pamięci wszystkich wspomnień o niej.

Zbieżność tytułów (to pomysł polskiego dystrybutora) nie jest jednak przypadkowa. Komedia romantyczna „Zakochana bez pamięci” Sylvie Testud opiera się na bardzo podobnym, przewrotnym schemacie. Oto 41-letnia kobieta (Juliette Binoche) budzi się pewnego dnia z przekonaniem, że jest o 15 lat młodsza i nie pamięta niczego, co się od tamtego czasu z nią działo. Jest przekonana, że wciąż darzy męża, rysownika komiksów (Mathieu Kassowitz), płomiennym uczuciem, jak wówczas, gdy się dopiero poznawali, że wciąż jest biedna, za to z głową pełną pomysłów i dobrych chęci.

Polityka 38.2012 (2875) z dnia 19.09.2012; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość po amnezji"

Czytaj także

Kraj

Polska bordową wyspą

Mimo antysmogowego wzmożenia marsz do oczyszczenia polskiego powietrza będzie długi.

Jędrzej Winiecki
01.12.2020