Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Film

O czterech takich, co ukradli whisky

Recenzja filmu: "Whisky dla aniołów", reż. Ken Loach

Film jest skromną panoramą losów młodocianych przestępców z robotniczej dzielnicy Glasgow, walczących o prawo powrotu do normalności. Film jest skromną panoramą losów młodocianych przestępców z robotniczej dzielnicy Glasgow, walczących o prawo powrotu do normalności. Best Film / materiały prasowe
Film 80-letniego reżysera przypomina niewinną komedię meandrującą w stronę bajkowej, zgoła surrealistycznej historii kryminalnej.

Miarą talentu Brytyjczyka Kena Loacha jest to, że mimo emocjonalnego szantażu, szermowania wyświechtanymi hasłami równości czy solidarności, unika ideologicznego patosu i potrafi zręcznie omijać pułapki sztuki politycznie zaangażowanej. Wpisujące się w ten nurt „Whisky dla aniołów” to skromna panorama losów młodocianych przestępców z robotniczej dzielnicy Glasgow, walczących o prawo powrotu do normalności. Film 80-letniego reżysera przypomina niewinną komedię meandrującą w stronę bajkowej, zgoła surrealistycznej historii kryminalnej, o czwórce nieudaczników, którzy przygotowują skok na galon alkoholu wart milion dolarów.

Naszkicowana w prologu złowroga wizja beznadziejnej, czarnej przyszłości straszy tylko przez chwilę. Później coraz trudniej już nie uwierzyć w podszytą marzeniami opowieść o niezłomnej przyjaźni, odkrywaniu szczęścia i nie docenić wagi krzepiącego morału. Nowe, optymistyczne oblicze Loacha trochę dziwi, nie sposób mu jednak odmówić wdzięku.

Whisky dla aniołów, reż. Ken Loach, prod. Wielka Brytania, Francja, 101 min

Polityka 42.2012 (2879) z dnia 17.10.2012; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "O czterech takich, co ukradli whisky"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Historia

Mieli rusyfikować, a się spolonizowali. Rosyjscy kolonizatorzy na Mazowszu

W XIX w. car sprowadził na Mazowsze rosyjskich kolonistów. Mieli krzewić rodzimą kulturę i zruszczać okoliczną ludność. Zamiast tego Rosjanie sami się spolonizowali.

Violetta Wiernicka
21.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną