Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Film

Ruchomy pomnik

Recenzja filmu: "Holy motor", reż. Leos Carax

Eva Mendes i Denis Lavant. Eva Mendes i Denis Lavant. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty / materiały prasowe
Gdyby stworzyć osobną kategorię filmów dziwolągów, których wartość mierzy się liczbą tzw. numerów, a nie ciężarem psychologicznej opowieści, „Holy motors” Francuza Leosa Caraxa plasowałby się w ścisłej czołówce.

To imponująco odważny, elektryzujący eksperyment formalny, zlepiony z cytatów, odnośników, nawiązań do ponadstuletniej historii kina. Swoją miłość do ruchomych obrazów Carax wyraża poprzez serię zapętlających się epizodów, poświęconych odgrywaniu rozpalających wyobraźnię, ale też kiczowatych, zawsze jednak emocjonujących ról. Przykładowo: żebraka błagającego o jałmużnę, monstrum porywającego piękną kobietę, starca żegnającego się z życiem na łożu śmierci, niewinnie ściganej ofiary, zawodowego zabójcy, rewolucjonisty itd. Wszystkie te maski zakłada po kolei jeden człowiek – grany przez Denisa Lavanta multimilioner, który żegna się rano z familią, wsiada do białej limuzyny, charakteryzuje na filmowego bohatera i po odegraniu kilku scen wraca wieczorem do siebie, nie do końca będąc pewnym, czy przypadkiem znów nie odgrywa jakiejś roli.

„Holy motors” wydaje się pomnikiem wystawionym aktorstwu, ale chodzi też o coś innego. O namiętną, dziką fascynację sztuką, budzenie narkotycznych emocji, jakich ona dostarcza twórcom i wrażliwym kinomanom.

 

Holy motors, reż. Leos Carax, prod. Francja, 120 min

Polityka 02.2013 (2890) z dnia 08.01.2013; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Ruchomy pomnik"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną