Film

Przegrane Euro

Recenzja filmu: "Będziesz legendą, człowieku", reż. Marcin Koszałka

Marcin Wasilewski, jeden z dwóch głównych bohaterów filmu. Marcin Wasilewski, jeden z dwóch głównych bohaterów filmu. Kino Świat / materiały prasowe
Mieliśmy wyjść z grupy, ale się nie udało. I to jest największa słabość dokumentu poświęconego przygotowaniom polskiej reprezentacji w piłce nożnej do Euro 2012.

Marcin Koszałka uzyskał zgodę potrzebną do filmowania kadry „od kuchni”. Pokazując: zabiegi w gabinetach odnowy biologicznej, treningi, chwile odprężenia w pokojach hotelowych, spotkania rodzinne, udało mu się wyjść poza warstwę pewnej oficjalności. Kamera wyłapuje smaczki, kreuje i komentuje prywatność piłkarzy oraz działaczy. Generalnie jednak skupia się na różnicach postaw dwóch obrońców: 32-letniego, zdeterminowanego, rzucającego „kurwami” fightera Marcina Wasilewskiego – dla którego były to prawdopodobnie ostatnie już mistrzostwa – oraz refleksyjnego, nieznającego polskiego, zmagającego się z kontuzją łokcia oraz przypiętą przez Jana Tomaszewskiego łatką „francuskiego śmiecia” Damiena Perquisa.

W „Będziesz legendą, człowieku” brakuje nie tylko happy endu w postaci wygranego meczu z Czechami, ale również napięcia i wyraźnej pointy w rysunku psychologicznym obu bohaterów. Koszałka porusza zbyt wiele wątków naraz, nie pozwalając wybrzmieć żadnemu. Reżysera ciągnie do budowania intymnego, rodzinnego dramatu, tymczasem sam film krąży wokół szaleństwa polskiej piłki i przeżywania porażki. Są w nim sceny niezadowolenia trenera z reakcji kiboli, wyciszone, baletowe ujęcia gry piłkarzy na boisku, portret pękającego z dumy Grzegorza Laty, a także zupełnie niepotrzebne animowane wstawki. Jest wszystko, poza wciągającym widowiskiem.

 

Będziesz legendą, człowieku, reż. Marcin Koszałka, prod. Polska, 80 min

Polityka 12.2013 (2900) z dnia 19.03.2013; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Przegrane Euro"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną