Film

Zabita dusza

Recenzja filmu: „Camille Claudel 1915”, reż. Bruno Dumont

Juliette Binoche jako uwięziona w szpitalu psychiatrycznym Camille Claudel. Juliette Binoche jako uwięziona w szpitalu psychiatrycznym Camille Claudel. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty / Materiały Policji
Dominują długie, powolne ujęcia w szarości. Trudno mówić o przyjemności oglądania filmu. Usunąć z pamięci też się go nie da.

Juliette Binoche w roli odepchniętej przez Auguste’a Rodina genialnej rzeźbiarki Camille Claudel, osadzonej wbrew własnej woli w zakładzie psychiatrycznym, tworzy wstrząsającą kreację. Smutna, bezbronna, postarzona twarz aktorki staje się symbolem wykluczenia i udręki artystki, trwającej ponad 30 lat aż do jej śmierci. W niesamowitej scenie, gdy bohaterka obserwuje próbę teatralną „Don Juana” w nieporadnym wykonaniu pensjonariuszy ośrodka dla obłąkanych, wybucha śmiechem. (...)

 

Camille Claudel 1915, reż. Bruno Dumont, prod. Francja, 95 min

Polityka 17.2014 (2955) z dnia 21.04.2014; Afisz. Premiery; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Zabita dusza"

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020