Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Film

W kolejności umierania

Recenzja filmu: „Obywatel roku”, reż. Hans Petter Moland

„Obywatel roku”, reż. Hans Petter Moland „Obywatel roku”, reż. Hans Petter Moland M2 Films / materiały prasowe
Zręczna stylizacja na krwawe kino Peckinpaha czy Refna wsparta zabawą w ­western à la Sergio Leone.

Dla miłośników dusznych skandynawskich kryminałów solidna dawka czarnego humoru serwowana w „Obywatelu roku” może się wydać zbyt komercyjnym zabiegiem, by dopatrzyć się w nim dodatkowych znaczeń. W tym nieskomplikowanym dramacie zemsty zręczna stylizacja na krwawe kino Peckinpaha czy Refna wsparta zabawą w ­western à la Sergio Leone, a także umiejętnym podkręcaniem surrealistyczno-szaleńczej atmosfery rodem z „Fargo” jest tym, co przyciąga uwagę najmocniej. W pamięci – oprócz groteskowych scen zgrabnie łączących przemoc i humor – pozostaje błyskotliwy pomysł rozdzielenia minirozdziałów sensacyjnej fabuły dowcipnymi planszami-klepsydrami żegnającymi kolejnych uśmiercanych bohaterów (stąd tytuł: „W kolejności znikania” przerobiony twórczo przez polskich dystrybutorów na „Obywatel roku”). Gwiazda skandynawskiego kina Stellan Skarsgård (zagrał niedawno w „Nimfomance”) wciela się w pogrążonego w żałobie kierowcę pługa śnieżnego, któremu mafia narkotykowa zabija ukochanego syna. Ponieważ policja okazuje się bezradna, postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Brzmi znajomo, by nie powiedzieć banalnie? Podziw dla reżyserskiego kunsztu Hansa Pettera Molanda – nazywanego norweskim Ridleyem Scottem – jednak wzrasta, gdy ta mieszanka gatunkowych schematów rzucona na tło skutych lodem fiordów, porachunków serbskich i albańskich mafiosów zaczyna przypominać wybuchową parodię czegoś więcej – pogrążonego w regionalnych konfliktach i ciemnych interesach pola minowego Europy.

 

Obywatel roku, reż. Hans Petter Moland, prod. Norwegia, Szwecja, 116 min

Polityka 20.2014 (2958) z dnia 13.05.2014; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "W kolejności umierania"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną