Film

Celebryta na wakacjach

Recenzja filmu: „Porwanie Michela Houellebecqa”, reż. Guillaume Nicloux

Wielki pisarz – kloszardem? Houellebecq bawi się w filmie swoim wizerunkiem. Wielki pisarz – kloszardem? Houellebecq bawi się w filmie swoim wizerunkiem. Gutek Film
Pomysł na film podsunęło życie. Podczas trasy promocyjnej nagrodzonej Goncourtami „Mapy i terytorium” pisarz nieoczekiwanie zapadł się pod ziemię.

Tytuł mockumentu „Porwanie Michela Houellebecqa” zapowiada nie lada atrakcje. W filmie Guillaume’a Nicloux najbardziej zaskakuje jednak nie quasi-sensacyjna fabuła, tylko żywa obecność autora „Cząstek elementarnych”, który gra tu samego siebie, udając zarazem kogoś, kim na pewno nie jest: kloszarda, pijaka spacerującego w dziurawych butach i przykrótkich spodniach po eleganckich dzielnicach Paryża, a także prostodusznego, naiwnego romantyka. Groteska o trzech sympatycznych braciach grubasach z prowincji, którzy dla okupu uprowadzają słynnego pisarza wykorzystującego incydent jako pretekst do odpoczynku i zasłużonych wakacji, pozwala przyjrzeć się z bliska, jak Houelle­becq bawi się swoim wizerunkiem, dezorientuje swoich fanów gotowych uwierzyć, że łysiejący i zaśliniony dziwak na ekranie to właściwie on sam. Pomysł na film podsunęło życie. Podczas trasy promocyjnej nagrodzonej Goncourtami „Mapy i terytorium” pisarz nieoczekiwanie zapadł się pod ziemię. Najczarniejsze scenariusze zakładały, że stał się zakładnikiem islamskich terrorystów biorących odwet za ostrą, bezpardonową krytykę islamu wyrażoną na kartach jego powieści („najgłupsza religia świata”). Inna sprawa, że twórcy budują tę fałszywą biografię ekscentrycznego artysty z wdziękiem słonia.

Porwanie Michela Houellebecqa, reż. Guillaume Nicloux, prod. Francja, 93 min

Polityka 39.2014 (2977) z dnia 23.09.2014; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Celebryta na wakacjach"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak rządził premier Kaczyński?

Jeszcze nie ruszyła kampania wyborcza, a już pojawiły się billboardy z Jarosławem Kaczyńskim jako przyszłym premierem. Prezes PiS był już szefem rządu. Warto przypomnieć jego dokonania.

Mariusz Janicki, Wiesław Władyka, [współpr.] Anna Dąbrowska
04.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną