Film

Wilki z Rzymu

Recenzja filmu: „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi

Kadr z filmu „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi Kadr z filmu „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi Against Gravity / materiały prasowe
Ciekawa, nielinearna konstrukcja filmu pozwala dyskretnie obserwować teatr życia codziennego dwóch rodzin.

Za kryzys ekonomiczny obwinia się głównie Amerykę, lecz chciwość, relatywizm moralny, konsumpcjonizm, czyli wady społeczeństwa ponowoczesnego, są Europejczykom doskonale znane. O tym m.in. opowiada dramat psychologiczny „Kapitał ludzki”, którego bohaterami są dwa pokolenia współczesnych Włochów, ukrywających pod maską dobrobytu, sukcesu oraz wielkich ambicji rozczarowanie i degrengoladę. Ciekawa, nielinearna konstrukcja filmu Paolo Virziego pozwala dyskretnie obserwować teatr życia codziennego dwóch rodzin: milionera, który dorobił się fortuny na spekulacjach giełdowych, i naiwnego „dawcy kapitału”, biznesmena nieświadomego skali oszustw i manipulacji, marzącego o szybkim wzbogaceniu się na udziałach w zamkniętym funduszu inwestycyjnym.

Akcja toczy się wokół tragicznego wypadku drogowego. Reżyser nie wyjaśnia, kim jest poszkodowany rowerzysta. Za to – jak Kurosawa, Kieślowski czy Ińárritu – pokazuje to wydarzenie z trzech różnych punktów widzenia, które radykalnie zmieniają kontekst opowiadanej historii, postrzeganie relacji wewnątrzrodzinnych, a także rozumienie postaw bohaterów. Głód uczuć, samotność, zastąpienie ideałów cynizmem, wygasanie więzi rodzinnych, konformizm – tak w skrócie można określić chorobę włoskiego społeczeństwa XXI w. zdiagnozowaną przez Virziego. Włosi dostrzegli w tej gorzkiej panoramie chyba coś więcej, bo uznali ją za najlepszy film roku (w sumie zebrała 31 nagród) i wystawili „Kapitał ludzki” do Oscara.

 

Kapitał ludzki, reż. Paolo Virzi, prod. Włochy, Francja, 99 min

Polityka 44.2014 (2982) z dnia 28.10.2014; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Wilki z Rzymu"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną