Film

Po Polańskim Holland

Recenzja serialu: „Dziecko Rosemary”, reż. Agnieszka Holland

„Dziecko Rosemary”, reż. Agnieszka Holland „Dziecko Rosemary”, reż. Agnieszka Holland Lifetime / materiały prasowe
Opowieść o pokusach współczesnego świata i cenie, jaką trzeba zapłacić za szybki w nim sukces.

Ekranizacja z 1968 r. powieści Iry Levina „Dziecko Rosemary” – w reż. Romana Polańskiego – przeszła do historii filmowego horroru. Serialowa czteroczęściowa adaptacja – powieści Iry Levina, której ekranizacja w reż. Romana Polańskiego z 1968 r. przeszła do historii filmowego horroru. Serial Agnieszki Holland, współtwórczyni kina moralnego niepokoju, wciąż zainteresowanej motywacjami ludzkich poczynań, nie jest horrorem. Znikła też warstwa metafizyczna i szaleństwo filmu Polańskiego. Zostaje realistyczna (z grubsza) opowieść o pokusach współczesnego świata i cenie, jaką trzeba zapłacić za szybki w nim sukces. Rosemary XXI w. gra z sukcesem czarnoskóra Zoe Saldana.

Dziecko Rosemary, emisja: Lifetime, w piątki, od 1 do 22 maja, godz. 21.00

Polityka 18.2015 (3007) z dnia 27.04.2015; Afisz. Premiery; s. 93
Oryginalny tytuł tekstu: "Po Polańskim Holland"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną