Film

Ciężar korony

Recenzja serialu: „The Crown”, reż. Peter Morgan

Claire Foy w roli młodej Elżbiety II Claire Foy w roli młodej Elżbiety II Netflix / materiały prasowe
Królewska rodzina pokazana jest w bardzo emocjonalny sposób, jako ludzie z krwi i kości.

Dziesięcioodcinkowy biopic – rozbuchana wizualnie, świetnie napisana i perfekcyjnie zagrana opowieść o Elżbiecie II w pierwszych latach królowania (Claire Foy). W planach są kolejne sezony, aż po współczesność. Jedna z najdroższych produkcji telewizyjnych (o palmę pierwszeństwa rywalizuje z „The Get Down” Baza Luhrmanna, też Netflixa) zainteresuje przede wszystkim fanów brytyjskiej monarchii oraz miłośników powojennej mody i designu. Ale odnajdą się tu także fani melodramatu, bo królewska rodzina pokazana jest w bardzo emocjonalny sposób, jako ludzie z krwi i kości, przeżywający dramaty (pierwszym jest śmierć ojca Elżbiety króla Jerzego VI). W centrum serialu stoi młoda królowa, jednocześnie żona i matka, i napięcia między obowiązkiem służby Imperium Brytyjskiemu a rodziną są główną osią akcji. Komu nie po drodze z monarchią, ten może zobaczyć tu problem bardziej uniwersalny i demokratyczny: konflikt między ambicjami zawodowymi a rodziną.

The Crown, Netflix, od 4 listopada

Polityka 45.2016 (3084) z dnia 01.11.2016; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciężar korony"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną