Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Kastetem w skroń

Recenzja filmu: „PolandJa”, reż. Cyprian T. Olencki

Kloszard (Janusz Chabior) uczy życia korposzczura (Szymon Bobrowski). Kloszard (Janusz Chabior) uczy życia korposzczura (Szymon Bobrowski). Jarek Sadkowski / materiały prasowe
W świecie wzmacnianej przez władzę nietolerancji rzeczywistość staje się bowiem sama w sobie ponurą satyrą.

Jak wygląda Jerzy Radziwiłowicz, gdy wycina sobie na ekranie włosy z nosa? Nieciekawie. Ale dobrze byłoby móc napisać tylko, że „PolandJa” – przeplatanka scen z życia kilkunastu przypadkowych Polaków: pracownika korporacji, profesora, zawodowego żołnierza – to słaba komedia. Bo nudno, gdy ktoś śmieje się z chodzącego po chodniku gołębia, a ktoś inny w czasie rzeczywistym odbiera w filmie zamówiony na wynos kebab. Ale jeszcze bardziej denerwujące jest to, jak „PolandJa” mimochodem relacjonuje czyny i słowa fikcyjnych polskich nacjonalistów. W jednym z wątków wymuszają na Polaku zebranie – w geście obywatelskim – gołą ręką psiej kupy. A potem uderzają „turasa” sziszą i kastetem w skroń, bo nienawidzą „tej fali tsunami dzikusów”. Za te i inne frazy odpowiada koordynujący scenariusz reżyser Cyprian T. Olencki, a zgodzili się to zagrać Roma Gąsiorowska i Michał Żurawski. Choć sceny owe mają oparcie w działaniach polskiej skrajnej prawicy, to w filmie czekamy na coś, co by nagromadzenie tych rasistowskich odzywek jakoś sensownie uzasadniło. Niedawno Trey Parker i Matt Stone, twórcy amerykańskiej animacji „South Park”, zdecydowali się w swojej obrazoburczej serii przestać żartować z obecnej sytuacji geopolitycznej. W świecie wzmacnianej przez władzę nietolerancji rzeczywistość staje się bowiem sama w sobie ponurą satyrą. Olencki tego nie wyczuł.

PolandJa, reż. Cyprian T. Olencki, prod. Polska, 103 min

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Kastetem w skroń"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Łomot, wrzaski i deskorolkowcy. Czasem pijani. Hałas może zrujnować życie

Hałas z plenerowych obiektów sportowych może zrujnować życie ludzi mieszkających obok. Sprawom sądowym, kończącym się likwidacją boiska czy skateparku, mogłaby zapobiec wcześniejsza analiza akustyczna planowanych inwestycji.

Agnieszka Kantaruk
23.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną