Recenzja filmu: „Szatan kazał tańczyć”, reż. Katarzyna Rosłaniec

Bóg ceni pokorę
Film nie wywołuje empatii ani kontrowersji.
Magdalena Berus jako Karolina – niedojrzała, narcystyczna i mdła
Kino Świat

Magdalena Berus jako Karolina – niedojrzała, narcystyczna i mdła

Największe zdziwienie w nowym filmie Katarzyny Rosłaniec budzi niezręczność, z jaką są pokazywani niedojrzali dwudziestoparolatkowie, próbujący przeżywać gorycz miłosnego zatracenia. Ich zuchwałe konsumowanie życia zdaje się przypominać szamotaninę nienasyconych kochanków „Love” Gaspara Noé. Ścigają się w przełamywaniu erotycznych granic, a ich antymieszczański bunt zamienia się w cyrk napuszonych narcyzów. Rosłaniec („Galerianki”, „Bejbi blues”) zadowala się jednak naskórkową obserwacją mdłych emocjonalnie ekshibicjonistów. Śmietanka show-biznesu – modelki, pisarki, fotografowie, menedżerowie obdarzeni wrażliwością gimnazjalistów – jest karykaturą rzeczywistych problemów dorosłych. Autorka ma do tego świata stosunek ambiwalentny. Ośmiesza go i kompromituje, jednocześnie będąc nim zafascynowana. Sceny seksu w toalecie, krzykliwe napisy na podkoszulkach próbują zastępować dramaturgię, zbyt późno, bo dopiero na stole montażowym budowaną kilkoma sztucznym zabiegami narracyjnymi.

Film o zidioceniu elit? O dramacie chorej na serce 26-letniej lolitki (Magdalena Berus), która nie może się zdecydować, z kim chce być oraz komu urodzić dziecko? O rywalizacji dwóch sprytnych, lecz mało inteligentnych sióstr pozerek? „Szatan kazał tańczyć” nie wywołuje empatii ani kontrowersji. Z rozrzuconą niczym puzzle wątłą fabułą oraz dopisywaną na siłę przestrogą-morałem (wszyscy skończymy na cmentarzu) pozoruje głębię. Szkoda tylko świetnych aktorów. Dając z siebie wszystko, nie otrzymują w zamian nic.

Szatan kazał tańczyć, reż. Katarzyna Rosłaniec, prod. Holandia, Polska, 97 min

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną