Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Uciec przed sobą

Recenzja serialu: „Wariat (Maniac)”, reż. Cary Joji Fukunaga

Jonah Hill i Emma Stone jako testerzy nowego wspaniałego leku. Jonah Hill i Emma Stone jako testerzy nowego wspaniałego leku. Netflix / materiały prasowe
Wizualnie wypieszczona rzeczywistość spod znaku znów modnego, klimatycznego retro-futuro.

Norweski serial sprzed czterech lat przeszedł tuning sieci Netflix i objawia się jako wizualny majstersztyk, wycieczka po parku specyficznej rozrywki, jakim jest ludzki umysł, bardziej poruszająca emocjonalnie odpowiedź na „Legion” FX, a zarazem kontynuacja „Czarnego lustra”. To efekt pracy twórcy pierwszego sezonu „Detektywa” i nowo mianowanego reżysera „Bonda” Cary’ego Fukunagi. Akcja dzieje się w świecie podobnym do naszego, acz nie do końca. To wizualnie wypieszczona rzeczywistość spod znaku znów modnego, klimatycznego retro-futuro. Na testy nowatorskiego medykamentu mającego leczyć zwichnięte umysły i złamane serca zgłasza się dwójka ludzi po przejściach i z własnymi planami: Annie (oscarowa Emma Stone) i Owen (Jonah Hill, m.in. z „Wilka z Wall Street”). Jej nie dają żyć m.in. wyrzuty sumienia po traumatycznym wypadku, on zmaga się z objawami schizofrenii i nieszczęśliwą miłością. Sama testująca lek korporacja też ma swoje problemy. Dość powiedzieć, że kieruje nią komputer z depresją, a wynalazca leku, dr James K. Mantleray (Justin Theroux) sam powinien poddać się terapii. Każdy odcinek rozgrywany jest w innym gatunku, stylistyce i czasie, para bohaterów w kolejnych wcieleniach wciąż na siebie wpada, a traumy i rzeczywisty ból przebijają się mimo pacyfikacji lekami.

Wariat (Maniac), reż. Cary Joji Fukunaga, Netflix, 10 odcinków

Polityka 39.2018 (3179) z dnia 25.09.2018; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Uciec przed sobą"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną