Film

Bez cudów

Recenzja serialu: „Cudotwórcy”, reż. Simon Rich

„Cudotwórcy”, reż. Simon Rich „Cudotwórcy”, reż. Simon Rich HBO
Serial przyciąga obsadą.

Akcja „Cudotwórców” kręci się wokół zakładu między Bogiem a parą aniołów od modlitw: Bóg nie zniszczy Ziemi, jeśli aniołowie w dwa tygodnie sprawią, że para ziemian – Sam i Laura – się pocałuje. Nie powinno być trudno, przecież i tak mają się ku sobie... Komediowa miniseria (siedem odcinków) oparta na noweli Simona Richa przyciąga obsadą – z Danielem Radcliffe’em, pamiętnym Harrym Potterem, w roli nieśmiałego anioła z departamentu modlitw, i Stevem Buscemim kreującym Boga w dresie i z rozwianym siwym włosem. Na tym niestety koniec dobrych nowin. Wszystko inne jest tu sztampą, powtórką i wcieloną przewidywalnością. Od wizji Nieba, jako rozdętej korporacji mającej zarządzać Ziemią, ale nieradzącej sobie nawet z sobą samą, z przerostem biurokracji, frustracją pracowników i wypalonym, depresyjnym szefem z zapędami sadystycznymi. Po stosunki międzyludzkie (czy raczej międzyanielskie) i poczucie humoru oscylujące od nudy po Boskie porównania defekacji do pociągu ruszającego ze stacji (ekspresu)... Kto ma ochotę na podobne tematy tylko w dużo ciekawszej (i zaskakującej) formie, niech zerknie na „Dobre miejsce” (Netflix).

Cudotwórcy (Miracle Workers), 7 odc., HBO GO

Polityka 10.2019 (3201) z dnia 05.03.2019; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez cudów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska jako jedyna w Unii nie udostępnia szczepionki HPV

Szczepionka, którą od 12 lat uznaje się na świecie za wybawienie od raka szyjki macicy, w Polsce jest nadal moralnie podejrzana. Wyparowała też z naszego rynku, za co sami jesteśmy sobie winni.

Paweł Walewski
26.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną