Film

Lynchowski rebus

Recenzja filmu: „Dziura w głowie”, reż. Piotr Subbotko

„Dziura w głowie”, reż. Piotr Subbotko „Dziura w głowie”, reż. Piotr Subbotko Holly Pictures / materiały prasowe
Ambitny debiut reżyserski Piotra Subbotki stawia widzom bardzo wysokie wymagania, chociaż maniacy Davida Lyncha bez trudu rozpoznają tu znajome klimaty.

Egzystencjalna opowieść o kryzysie duchowym aktora w średnim wieku raz po raz wyskakuje z narracyjnych ram, skręca w abstrakcyjne rejony, które stawiają pod znakiem zapytania realność widzianego świata. W zagmatwaną historię niespełnienia zawodowego i klęski w życiu osobistym wplecione zostają urojenia bohatera, przeskoki czasowe, alternatywne wersje życiorysu, tworząc symboliczny obraz dezintegracji osobowości człowieka tracącego poczucie, kim jest i kto oprócz niego samego ponosi za to wszystko winę. Rozgrywająca się na pograniczu polsko-białoruskim (na skrzyżowaniu kultur) „Dziura w głowie” przypomina trudny do rozszyfrowania rebus, w którym dość istotną rolę pełnią odniesienia do teatru śmierci, dramatów Thomasa Bernharda oraz „Świata utraconego i odzyskanego” Aleksandra Łurii – ważnego świadectwa z dziedziny neurochirurgii, służącego reżyserowi za bezpośrednią inspirację. Całości dopełnia świetna obsada z kapitalnie radzącym sobie w niełatwej roli Bartłomiejem Topą, a tajemniczą aurę filmu podtrzymują piękne zdjęcia Wojciecha Staronia i muzyka Pawła Szymańskiego.

Dziura w głowie, reż. Piotr Subbotko, prod. Polska 2018, 93 min

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Lynchowski rebus"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną