Film

Cena niewinności

Recenzja filmu: „Oficer i szpieg”, reż. Roman Polański

„Oficer i szpieg”, reż. Roman Polański „Oficer i szpieg”, reż. Roman Polański Gutek Film
Ukrytym bohaterem filmu jest wiecznie udoskonalany mechanizm szczucia. Pętla, na której chce się powiesić ofiarę.

W wieku 86 lat Roman Polański nakręcił jeden z najlepszych filmów w swojej karierze. „Oficer i szpieg” to precyzyjnie skonstruowany thriller polityczny, ściślej – dramat sumienia mający za tło słynną aferę Alfreda Dreyfusa. Historia skazania na podstawie sfałszowanych dowodów kapitana francuskiej armii, jedynego Żyda w sztabie generalnym, podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Niemiec (Louis Garrel), została przez Polańskiego opowiedziana z punktu widzenia antysemity, współsprawcy tragedii, pułkownika Georges’a Picquarta (Jean Dujardin). Przekonany o winie Dreyfusa Picquart nic nie wiedział o antysemickim spisku zawiązanym na szczytach armii przez generałów i elitę polityczną III Republiki. Dopiero gdy awansował na szefa wywiadu i wpadł mu w ręce podrobiony list, służący jako rzekomy dowód winy Dreyfusa, zrozumiał, że zdegradowany i skazany na dożywotni pobyt w kolonii karnej na Diabelskiej Wyspie został niewinny człowiek. Film drobiazgowo rekonstruuje śledztwo prowadzone na własną rękę przez Picquarta. Kluczowe pytanie brzmi: co nim kieruje? Poczucie winy? Honor oficera wierzącego w autorytet armii? Idea sprawiedliwości? Imperatyw mówienia prawdy wbrew wyznawanym poglądom i na przekór zasadzie lojalności wobec swojego środowiska?

Postawa sygnalisty Picquarta dlatego wydaje się tak fascynująca i wyjątkowo aktualna, ponieważ skupia jak w soczewce nie tylko dylematy XIX-wiecznej Europy, ale i całego współczesnego świata. To w jego sumieniu toczy się walka o rzetelną (obiektywną) ocenę rzeczywistości – bez względu na konsekwencje. A te były dla Francji i Europy zabójcze. Zło, które on tropił, nie miało wymiaru metafizycznego. To nie tajemnicze fatum, o którym z taką konsekwencją robił filmy Polański, niszczy życie Dreyfusa, tylko konkretni ludzie obierający sobie kozła ofiarnego, zapiekli nacjonaliści dający upust swojej nienawiści i obłędnym teoriom. Pokusa utożsamienia reżysera filmu z Dreyfusem jest wielka, jednak nic jej nie uprawnia. Ukrytym bohaterem filmu nie jest sam Polański, tylko wiecznie udoskonalane mechanizmy szczucia. Pętla, na której chce się powiesić ofiarę.

Oficer i szpieg (J’accuse), reż. Roman Polański, prod. Francja, Włochy, 126 min

Polityka 2.2020 (3243) z dnia 07.01.2020; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Cena niewinności"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną