Film

Stare z nowym

Recenzja serialu: „Star Trek: Picard”, reż. Hanelle M. Culpepper

„Star Trek: Picard”, reż. Hanelle M. Culpepper „Star Trek: Picard”, reż. Hanelle M. Culpepper Amazon Prime Video / materiały prasowe
Patrick Stewart wraca do kultowej roli.

Disney+ ma „Mandalorianina”, nowy serial osadzony w uniwersum „Gwiezdnych wojen”, zaś Amazon (wraz ze stacją CBS) rozwija „Star Trek”, inną gwiezdną franczyzę, liczącą sobie już ponad pół wieku. Funkcję Baby Yody pełni tu Jean-Luc Picard, admirał Gwiezdnej Floty, charyzmatyczny kapitan przemierzającego galaktyki statku. 80-letni dziś Patrick Stewart wraca do kultowej roli, którą pierwszy raz zagrał 33 lata temu (w serialu „Star Trek: Następne pokolenie”, 1987–94), a ostatni – przed 18 laty w filmie „Star Trek: Nemesis”, którego nowy serial jest kontynuacją. Zaczyna się znajomo – od wizyty na USS Enterprise i spotkania z androidem komandorem Datą, ale szybko dowiadujemy się, że to wspomnienie, dziś – czyli w końcówce XXIV w. – Picard jest emerytem, znudzonym sielskim życiem w… rodzinnej winnicy we Francji, na Ziemi. 

Star Trek: Picard, Amazon Prime Video, co piątek, 10 odc.

Polityka 6.2020 (3247) z dnia 04.02.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Stare z nowym"

Czytaj także

Rynek

Nie chcą naszego mięsa

Dla zdobycia głosów drobnych rolników rząd nie waha się ryzykować zdrowia polskich konsumentów, a także załamania eksportu polskiej żywności.

Joanna Solska
29.01.2020