Film

Animacja do kontemplacji

Recenzja filmu: „Odległa kraina”, reż. Gints Zilbalodis

„Odległa kraina”, reż. Gints Zilbalodis „Odległa kraina”, reż. Gints Zilbalodis materiały prasowe
Kafkowską baśń albo haiku na temat doświadczania śmierci – motoru napędowego życia – ogląda się z rosnącym zachwytem, który towarzyszy aż do samego końca.

Już nazwy rozdziałów tej zachwycającej animacji – zakazana oaza, lustrzane jezioro, studnia snów czy pochmurna przystań – mówią wiele o klimacie, w jakim rozgrywa się ta niezwykła przypowieść o archetypicznej podróży/powrocie do domu. Jej bohaterem jest ocalały z katastrofy lotniczej chłopiec, budzący się na obcej, zamieszkałej tylko przez ptaki i żółwie wyspie. Na miejscu znajduje sprawny motocykl. Z wypchanego plecaka wyciąga kluczyk oraz tajemniczą mapę wyznaczającą kierunek wędrówki – to poetycka metafora jego duchowej inicjacji. Przebudzenie świadomości następuje w nim, gdy po raz kolejny uzmysłowi sobie kruchość istnienia.

Odległa kraina (Projām), reż. Gints Zilbalodis, prod. Łotwa 2019, 75 min, dystr. VOD, Player

Polityka 24.2020 (3265) z dnia 08.06.2020; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Animacja do kontemplacji"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk dla „Polityki”: Prawica nauczyła się grać w gender

Rozmowa z Agnieszką Graff i Elżbietą Korolczuk o kobietach, które na ulicach pokazują nowy feminizm, i mężczyznach zakażonych ultrakonserwatyzmem.

Katarzyna Czarnecka
01.12.2021