Film

Malarz i złodziej

Recenzja filmu: „Obraz pożądania”, reż. Giuseppe Capotondi

„Obraz pożądania”, reż. Giuseppe Capotondi „Obraz pożądania”, reż. Giuseppe Capotondi Best Film
Jak przystało na film, którego akcja toczy się w świecie sztuki, „Obraz pożądania” przykuwa wzrok elegancją kadrów, posągową obecnością aktorów, hipnotyzującą magią okolic Lago di Como.

Jak przystało na film, którego akcja toczy się w świecie sztuki, „Obraz pożądania” przykuwa wzrok elegancją kadrów, posągową obecnością aktorów, hipnotyzującą magią okolic Lago di Como. Urok to jednak zwodniczy, bowiem motywacje bohaterów dalekie są od piękna. James Figueras (Claes Bang), krytyk sztuki i niespełniony artysta, dostaje rzadką szansę zrobienia wywiadu z malarzem Jerome’em Debneyem (Donald Sutherland), od lat ukrywającym się przed światem. Jedzie do jego włoskiej posiadłości ze swoją kochanką Berenice (Elizabeth Debicki), ukrywając, że jego wizyta ma w rzeczywistości inny cel: kradzież najnowszego obrazu Debneya. 

Obraz pożądania (The Burnt Orange Heresy), reż. Giuseppe Capotondi, prod. USA, Włochy, 98 min

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Malarz i złodziej"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001