Film

Ku chwale imperium

Recenzja filmu: „Czarnobyl 1986”, reż. Danila Kozlovsky

„Czarnobyl 1986”, reż. Danila Kozlovsky „Czarnobyl 1986”, reż. Danila Kozlovsky Netflix
Postaci i wydarzenia są fikcyjne, lecz film inspirowany jest faktami – uprzedzają w napisach początkowych autorzy rosyjskiego „Czarnobyla 1986”, tłumacząc mętnie swoje intencje.

Postaci i wydarzenia są fikcyjne, lecz film inspirowany jest faktami – uprzedzają w napisach początkowych autorzy rosyjskiego „Czarnobyla 1986”, tłumacząc mętnie swoje intencje. Nie dociekanie prawdy ich interesuje, nie opisany przez Swietłanę Aleksijewicz w „Czarnobylskiej modlitwie” strach oszukiwanych, ginących ludzi, nie bezlitosne ich wykorzystywanie przez sowiecki system, tylko męstwo i bohaterstwo. Głównie strażaków biegających w polu promieniowania po roztopionej ziemi, ofiarnie poświęcających życie, by opróżnić znajdujące się pod reaktorem zbiorniki wody.

Czarnobyl 1986, reż. Danila Kozlovsky, Netflix, 136 min

Polityka 32.2021 (3324) z dnia 03.08.2021; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Ku chwale imperium"
Reklama

Czytaj także

Kultura

TikTok – nowa fabryka hitów

Najpierw przenieśli się tu odbiorcy, widząc w tym miejsce dla żywej muzyki. Za nimi ruszyli twórcy – ostatnio Abba. I wydawcy, wyczuwając nową fabrykę hitów. Miejsce MTV zajął TikTok.

Michał R. Wiśniewski
21.09.2021