Film

Prawo zemsty

Recenzja filmu: „Jeźdźcy sprawiedliwości”, reż. Anders Thomas Jensen

„Jeźdźcy sprawiedliwości”, reż. Anders Thomas Jensen „Jeźdźcy sprawiedliwości”, reż. Anders Thomas Jensen Best Film
Jensen skleja elementy z wprawą wirtuoza, tworząc film rozrywkowy, zabawny, a przy tym mądry i prawdziwie przejmujący.

Proszę nie zrażać się zarysem fabuły „Jeźdźców sprawiedliwości”: Markus, były żołnierz (Mads Mikkelsen – to jego kolejna fantastyczna rola po oscarowym „Na rauszu”), opłakuje śmierć żony, jednej z ofiar wybuchu w metrze. Tyle że – jak twierdzi matematyczny nerd Otto (Nikolaj Lie Kaas) – to nie był przypadek. Kobieta zginęła na skutek zamachu, którego celem był członek gangu motocyklowego. Markus planuje odwet, zaś Otto i jego kumple nieudacznicy chcą mu w tym pomóc. Łatwo sobie wyobrazić krwawą i hałaśliwą hollywoodzką wersję tej historii.

Jeźdźcy sprawiedliwości (Retfćrdighedens ryttere), reż. Anders Thomas Jensen, prod. Dania, Szwecja, 116 min

Polityka 39.2021 (3331) z dnia 21.09.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawo zemsty"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021