Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Film

Kariera Bestii

Recenzja serialu: „Mike”, scen. Steven Rogers

„Mike”, scen. Steven Rogers „Mike”, scen. Steven Rogers Patrick Harbron/Hulu
Medialna legenda, którą Tyson skutecznie przez lata pomagał budować, po prostu bywa ciekawsza niż prawda.

Już zapowiedź realizacji serialu o Mike’u Tysonie wywołała kontrowersje: legendarny bokser odciął się od produkcji, oskarżając twórców o kradzież jego życiorysu i porównując działania serwisu Hulu do nowoczesnej formy niewolnictwa. Ale czy pod nadzorem bohatera dałoby się opowiedzieć jego historię bez cenzorskich ingerencji? Zwłaszcza że mamy do czynienia ze sportowcem równie wybitnym, co kontrowersyjnym, a już pierwsza scena, przypominająca głośny pojedynek Tysona z Evanderem Holyfieldem (zakończony odgryzieniem kawałka ucha tego drugiego), sugeruje biografię bezpardonową.

Mike, twórca serii: Steven Rogers, Disney+, 8 odc.

Polityka 37.2022 (3380) z dnia 06.09.2022; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Kariera Bestii"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >