Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Film

Wakacyjne zdrady

Recenzja serialu: „Biały Lotos 2”, scen. Mike White

„Biały Lotos 2”, scen. Mike White „Biały Lotos 2”, scen. Mike White Fabio Lovino/HBO
Kontynuacja jednego z najhojniej nagradzanych seriali minionego roku to znów inteligentna satyra na amerykańską klasę wyższą.

W pierwszym sezonie „Białego Lotosu” w centrum opowieści stał problem postkolonialnych zależności i stosunków, widziany także w perspektywie pokoleniowej. Tym razem pod lupę Mike’a White’a, który znów jest scenarzystą i reżyserem całości, trafiła seksualność, a dalej jest podobnie: relacje między bohaterami ze sceny na scenę stają się coraz bardziej zagmatwane, emocje rosną, atmosfera gęstnieje, postacie odsłaniają kolejne poziomy hipokryzji, zwykle jednak mając także krótkie momenty samoświadomości. Tradycyjnie jest też trup, a może nawet kilka, i siedem odcinków ma zachęcić widzów do typowania, kto i kogo zabił, a kandydatów na jednych i drugich raczej przybywa, niż ubywa. Ze znanych już postaci mamy Tanyę (Jennifer Coolidge), neurotyczną dziedziczkę rodzinnej fortuny, w towarzystwie poznanego w poprzednim sezonie męża i równie pogubionej życiowo młodej asystentki (Haley Lu Richardson).

Biały Lotos 2 (The White Lotus 2), twórca serii: Mike White, 7 odc., HBO Max

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Wakacyjne zdrady"
Reklama