Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Film

Blade wojny

Recenzja serialu: „Ahsoka”, scen. Dave Filoni

„Ahsoka”, scen. Dave Filoni „Ahsoka”, scen. Dave Filoni Disney+
Ahsoka Tano dzięki serialom animowanym stała się jedną z najpopularniejszych postaci gwiezdnowojennego uniwersum. Jej debiut w wersji aktorskiej był zatem tylko kwestią czasu.

Ahsoka Tano dzięki serialom animowanym stała się jedną z najpopularniejszych postaci gwiezdnowojennego uniwersum. Jej debiut w wersji aktorskiej był zatem tylko kwestią czasu. Była rycerka Jedi najpierw pojawiła się w pojedynczych epizodach „Mandaloriana” i „Księgi Boby Fetta”, teraz doczekała się własnego tytułu. „Ahsoka”, na ile można ocenić po dwóch epizodach udostępnionych do recenzji, jest próbą znalezienia złotego środka między przygodową rozrywką a nieco poważniejszym tonem „Andora”. Niestety, na razie niespełnioną. Choć stawka jest poważna – grupa władających Mocą renegatów szuka zaginionego admirała, by zmobilizować do walki zwolenników pokonanego Imperium – akcja rozwija się powoli i mimo kilku efektownych pojedynków budzi zaskakująco mało emocji.

Ahsoka, twórca serii: Dave Filoni, 8 odc., Disney+

Polityka 36.2023 (3429) z dnia 29.08.2023; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Blade wojny"
Reklama