Film

W lesie rozbójników

Recenzja serialu: „Ronja, córka zbójnika”, reż. Lisa James Larsson

„Ronja, córka zbójnika”, reż. Lisa James Larsson „Ronja, córka zbójnika”, reż. Lisa James Larsson materiały prasowe
Mrok tej opowieści jest często rozświetlany humorem i pełną energii rolą Kerstin Linden.

Wspaniała powieść Astrid Lindgren miała szczęście do ekranizacji: zarówno pełnometrażowy film z 1984 r. (do którego pisarka sama stworzyła scenariusz), jak i serial anime w reżyserii Goro Miyazakiego (syna Hayao) oddawały jej sprawiedliwość. Obie wersje są zresztą dostępne w polskich serwisach streamingowych, więc można pokusić się o seanse porównawcze. Nowa adaptacja, czy raczej jej pierwsza część, bowiem kolejne sześć odcinków zostanie udostępnionych w późniejszym terminie, także nie sprawia zawodu. Trzyma się dość wiernie literackiej fabuły – opowieści o przyjaźni Ronji i Birka, dzieci z dwóch zwaśnionych band rozbójników – choć jednocześnie znacząco ją rozszerza, wprowadzając nowe postaci (między innymi dwie łowczynie nagród, które mają zrobić porządek z rabusiami) oraz rozwiązując wątki, które w książce były ledwo zasygnalizowane.

Ronja, córka zbójnika, reż. Lisa James Larsson, Netflix, 6 odc.

Polityka 16.2024 (3460) z dnia 09.04.2024; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "W lesie rozbójników"
Reklama