20 stycznia 2026
Wielka przegrana
Recenzja filmu: „Wielka Warszawska”, reż. Bartłomiej Ignaciuk
20 stycznia 2026
Mało wciągające widowisko, ląduje w krainie dawno już opowiedzianych bajek.
W tej historyjce retro o mądrym i szlachetnym dżokeju z Sopotu (Tomasz Ziętek), który mimo przestrogi ojca kusi los i decyduje się na ryzykowną przeprawę ze stołeczną mafią ustawiającą wyścigi na torze służewieckim, wszystko toczy się zgodnie z przewidywaniami. Dwudziestolatek pracujący w padoku i marzący o ściganiu od razu zostaje mistrzem. Groźnie wyglądający gangsterzy okazują się podwórkowymi łobuzami. Skorumpowany układ daje się ograć w dziecinnie łatwy sposób. Nawet opierające się na przewidywalnych numerach komedie familijne czasami łamią stereotypy, by zaciekawiać intrygą, chociaż i tak z góry wiadomo, jak to musi się skończyć.
Wielka Warszawska, reż. Bartłomiej Ignaciuk, prod. Polska, 105 min, w kinach od 23 stycznia
Polityka
4.2026
(3548) z dnia 20.01.2026;
Afisz. Premiery;
s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielka przegrana"