Być gwiazdą
Recenzja serialu: „Wonder Man”, scen. Destin Daniel Cretton, Andrew Guest
Choć „Wonder Man” zapowiadany był jako autoironiczna refleksja na temat zmęczenia superbohaterami, serial nie rozlicza się z gatunkiem niemal całkiem już wydrenowanym z energii przez ekranizacje marvelowskich komiksów. To raczej kumpelska komedia połączona z satyrą na Hollywood, łagodną w porównaniu z takimi produkcjami jak „Studio” czy „Ekipa”, a tradycyjnie rozumianej superbohaterskiej akcji jest tu niewiele. Fundament fabuły to nieoczekiwana przyjaźń dwóch aktorów: Simon Williams (Yahya Abdul-Mateen II) próbuje przebić się w filmowej branży, a Trevor Slattery (Ben Kingsley) chce odzyskać wiarygodność, którą stracił, grając terrorystę o pseudonimie Mandarin (tę historię opowiadał film „Iron Man 3”).
Wonder Man, twórcy serialu: Destin Daniel Cretton, Andrew Guest, 8 odc., Disney+