Niedawno Disney+ w „Breslau”, swoim pierwszym polskim serialu, kryminale noir à la powieści Marka Krajewskiego, budował paralele między faszyzującymi się Niemcami w latach 30. XX w. a dzisiejszą Polską. Teraz do tej samej epoki i również w celu przyłożenia lustra współczesności wraca HBO Max. Akcja tym razem dzieje się w sanacyjnej Warszawie, a za historią tropienia grasującego w mieście seryjnego gwałciciela kryje się opowieść o pozbawianiu kobiet prawa do własnych ciał. Centrum wydarzeń jest pismo z ogłoszeniami matrymonialnymi „Fortuna Amandi”. Poprzez zamieszczane tu anonse wabi ofiary Uczciwy Jan, ale gwałty odbywają się także w „porządnych” domach, sankcjonuje je państwo pospołu z Kościołem, a apostołkami patriarchatu nierzadko są same kobiety. Helena Wróblewska (Agata Turkot) jest jedną z nich.
Piekło kobiet, reż. Anna Maliszewska, 6 odc., HBO Max, od 6 marca