Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Obroża wolności

Recenzja filmu: „Dobry chłopiec”, reż. Jan Komasa

„Dobry chłopiec”, reż. Jan Komasa „Dobry chłopiec”, reż. Jan Komasa Kino Świat
Film o obsesji kontroli, „Dobry chłopiec” drażni i rodzi wiele pytań, poczynając od starego jak świat: „Czy cel uświęca środki?”.

Anglojęzyczny „Dobry chłopiec” to chronologicznie pierwsza pełnometrażowa fabuła zrealizowana za granicą przez Jana Komasę (amerykańską „Rocznicę” Polak nakręcił później). Do nas ten prowokacyjny dramat o budzącym etyczne wątpliwości procesie reedukacji ulicznego ćpuna i chuligana dociera z łatką niemalże sensacji sezonu. Na wyspach pisano o szoku na miarę „Mechanicznej pomarańczy”. Jednak estetycznie i fabularnie nie jest to dzieło aż tak wyrafinowane i emocjonalnie gorące. „Dobremu chłopcu” bliżej do chłodnego eksperymentu intelektualnego, ćwiczenia myślowego niż do poruszającego dogłębnie widowiska, w którym ważne są niuanse i psychologiczne relacje.

Dobry chłopiec (Good Boy), reż. Jan Komasa, prod. Polska, Wielka Brytania, 110 min, w kinach od 6 marca

Polityka 10.2026 (3554) z dnia 03.03.2026; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Obroża wolności"
Reklama