Sercem intymnego, wizjonerskiego dramatu rodzinnego osadzonego w dystopijnym mieście we Francji jest tajemniczy wirus przypominający AIDS, który zamienia swoje ofiary w marmurowe posągi.
Sercem intymnego, wizjonerskiego dramatu rodzinnego osadzonego w dystopijnym mieście we Francji jest tajemniczy wirus przypominający AIDS, który zamienia swoje ofiary w marmurowe posągi. Nastolatka o imieniu Alpha (Mélissa Boros) po wytatuowaniu litery „A” na swojej skórze nie jest świadoma niebezpieczeństwa, na jakie naraziła siebie i bliskich. Autorka głośnego „Titane”, sensacyjnie nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, nakręciła film o wstydzie, nałogu, tragedii, kojarzący się w oczywisty sposób z plagą narkomanii. Mniej dosłownie – jest to krzyk w obronie bezbronnych, poparty poetycką analizą, jak strach przed chorobą zmienia empatię w opresję.
Alpha, reż. Julia Ducournau, prod. Belgia, Francja, 128 min, w kinach od 20 marca
Polityka
12.2026
(3556) z dnia 17.03.2026;
Afisz. Premiery;
s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Wirus paranoi"