Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Uciszyć przeszłość

Recenzja filmu: „Tajny agent”, reż. Kleber Mendonça Filho

„Tajny agent”, reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent”, reż. Kleber Mendonça Filho Gutek Film
Pełen rozmachu film w bezpretensjonalny sposób mówi o chorobie, na jaką zapadła Brazylia, ale też o świecie często zapominającym o swoich winach.

Błyskotliwy dramat neo-noir Brazylijczyka Klebera Mendonçy Filho zamiast typowego dla gatunku napięcia wybiera powolną nowelową strukturę. Epicka opowieść osadzona w 1977 r. zaczyna się jak szerokoformatowy horror w stylu Sergia Leone, by szybko przejść do utrzymanej w klimacie absurdu opowieści o wycofanym intelektualiście, który stara się zniknąć, by przetrwać. Groteska, surrealistyczna makabra, western, kryminał, dystans, ironia, nawiązania do realizmu magicznego, znaku firmowego kultury iberoamerykańskiej – wszystko łączy się tu gładko ze wszystkim, kontrastując z arcytrudnym tematem. Chodzi o serię tajemniczych zaginięć i prześladowań niewinnych ludzi uznawanych za przeciwników reżimu, o demaskowanie kłamstw władzy oraz rozliczenie z dyktaturą wojskową.

Rozmowa Janusz Wróblewskiego z Kleberem Mendonçą Filho pt: Obrazki z masakry.

Tajny agent (O Agente Secreto), reż. Kleber Mendonça Filho, prod. Brazylia, Francja, Niemcy, Holandia, 158 min, w kinach od 27 marca

Polityka 13.2026 (3557) z dnia 24.03.2026; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Uciszyć przeszłość"
Reklama