Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Policjant z demonami

Recenzja serialu: „Harry Hole”, scen. Jo Nesbø

„Harry Hole”, scen. Jo Nesbø „Harry Hole”, scen. Jo Nesbø Ronald Plante/Netflix
Może to niesmak, jaki pozostał po ekranizacji „Pierwszego śniegu” z 2017 r. z Michaelem Fassbenderem w roli detektywa Harry’ego Hole’a spowodował, że tym razem Jo Nesbø nie oddał swojej powieści w obce ręce. Sam stanął za sterami serialowej adaptacji.

Może to niesmak, jaki pozostał po ekranizacji „Pierwszego śniegu” z 2017 r. z Michaelem Fassbenderem w roli detektywa Harry’ego Hole’a spowodował, że tym razem Jo Nesbø nie oddał swojej powieści w obce ręce. Sam stanął za sterami serialowej adaptacji. „Harry Hole” bazuje na „Pentagramie”, piątej części z liczącego dziś 13 tomów kryminalnego cyklu dziejącego się w Oslo. I może dla podkreślenia efektu odcięcia od filmu Tomasa Alfredsona tym razem miasto zmaga się z falą 30-stopniowych upałów. Świetny, choć problemowy detektyw Harry Hole (Tobias Santelmann) chętnie chodzi bez koszulki, pali jak smok i stara się ułożyć sobie życie prywatne: być dobrym partnerem, a nawet zastępczym ojcem.

Harry Hole, twórca serii: Jo Nesbø, 9 odc., Netflix

Polityka 14.2026 (3558) z dnia 31.03.2026; Afisz. Premiery; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Policjant z demonami"
Reklama