Niskobudżetowa „Erupcja” w Polsce może budzić zrozumiałe zainteresowanie: w całości została nakręcona w Warszawie, a główną rolę obok Leny Góry gra popularna brytyjska wokalistka Charli XCX. Lecz nie warto traktować nowej produkcji Pete’a Ohsa jedynie w kategoriach ciekawostki. Ten mały skromny film kondensuje dużo emocji, a choć z pozoru opowiada klasyczną historię, to jednocześnie ucieka od sztampy. Bethany (Charli XCX) ze swoim narzeczonym utknęła w Warszawie. Gdzieś w innej części świata wybuch wulkanu wstrzymał ruch lotniczy, ale dla Bethany to znak, że musi odstawić – przynajmniej na chwilę – skonfundowanego chłopaka na bok i odnaleźć dawną przyjaciółkę Nel (Lena Góra), która prowadzi kwiaciarnię na Pradze. Kiedyś łączyło je coś więcej, teraz zdają sobie sprawę, że nie nadrobią straconego czasu. Co nie znaczy, że nie zechcą spróbować, nawet jeśli mają na to jedną noc spędzoną na imprezach i spacerach po mieście.
Erupcja, reż. Pete Ohs, prod. USA, 71 min