Wydawnictwo Marvel co jakiś czas szuka sposobu na odświeżenie swojego uniwersum i proponuje czytelnikom alternatywne wersje przygód lubianych superherosów. Tak kilkanaście lat temu narodził się Marvel Noir: seria komiksów z akcją osadzoną w latach 30. XX w., przetwarzających na superbohaterską modłę schematy czarnego kryminału. Człowiek-Pająk ze świata Noir pojawił się już w oscarowej animacji „Spider-Man Uniwersum” (dubbingował go Nicolas Cage). A że postać spotkała się z ciepłym przyjęciem widzów, doczekała się własnego serialu. Nie jest to ta sama wersja bohatera – choć gra go również Cage – dla fabuły ma to jednak niewielkie znaczenie. W serialu Spider-Manem jest Ben Reilly, prywatny detektyw, który kilka lat wcześniej porzucił superbohaterski biznes i teraz zajmuje się rozwiązywaniem nudnych spraw za marne pieniądze. W Nowym Jorku narasta jednak fala przemocy, gangi sterowane przez przebiegłego Silvermane’a (świetny jak zawsze Brendan Gleeson) przejmują ulice, pojawiają się kolejni ludzie obdarzeni nadludzkimi mocami, więc Ben musi odkurzyć stary kostium i znów wkroczyć do akcji jako Spider, postrach bandytów.
Spider-Noir, twórca serii: Oren Uziel, 8 odc., Prime Video