Seks i krew
Recenzja filmu: „Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma”, reż. Jane Schoenbrun
Czy horror może być drogą do zmierzenia się z własną seksualnością? Czy pozwala odblokować głęboko skrywane żądze i pragnienia? Młoda reżyserka Kris Williams (Hannah Einbinder, znana najlepiej z serialu „Hacks”), nadzieja kina niezależnego, będzie musiała odpowiedzieć sobie na te pytania podczas pracy nad nową częścią popularnej serii filmów grozy „Camp Miasma”. To dla niej również szansa na spotkanie z dawną gwiazdą, Billy Presley (Gillian Anderson), która po sukcesie pierwszej części cyklu wycofała się z aktorstwa. Ich wzajemna relacja stanie się dla Kris drogą do samopoznania – i to na wielu poziomach. Nie można filmowi Jane Schoenbrun odmówić ani estetycznej odwagi, ani intelektualnej ambicji.
Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma, reż. Jane Schoenbrun, prod. USA, 112 min, w kinach od 4 września