Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Butelki zwrotne

Nawet emeryci mogą odnaleźć szczęście.

Czeski laureat Oscara Jan Sverak („Kola”) ma wierną widownię na całym świecie, ale nigdzie nie jest tak oklaskiwany jak u siebie. Jego najnowsza komedia „Butelki zwrotne” pobiła u naszych południowych sąsiadów wszelkie rekordy kasowe, zebrała mnóstwo pochwał od krytyków i nawet kilka nagród na festiwalach. Prawda jest taka, że film Sveraka może się podobać jako sympatyczna bajka o ludziach w podeszłym wieku, ale pod względem artystycznym jakoś nie zachwyca.

„Butelki zwrotne”, zrealizowane w duecie z ojcem Sveraka Zdenkiem (napisał scenariusz i występuje w głównej roli), stanowią trzecią część ich wspólnej, autobiograficzno-filmowej podróży. W „Szkole podstawowej” sprawa dotyczyła dojrzewania i znajdowania sobie miejsca w świecie dorosłych. O odpowiedzialności wieku męskiego mówił „Kola”. Natomiast „Butelki zwrotne” są sentymentalno-ironiczną balladą o urokach życia na emeryturze.

Stary nauczyciel, dorabiający sobie w supermarkecie jako pan od butelek, zadziwiająco przypomina Bohumila Hrabala, też swego czasu zatrudnionego w sklepie jako sprzedawca. Przez okienko w ściance godzinami gapi się na robiące zakupy panie i próbuje jakoś nawiązać z nimi bliższą znajomość, co mu się w końcu udaje. Oczy mu się iskrzą, wyobraźnia żywo pracuje, co z tego, skoro z pewnymi sprawami u niego krucho. Żona, z którą dawno przestał sypiać, domyśla się, że mąż przeżywa poważny kryzys, i tu zaczyna się właściwa opowieść.

Nad filmem unosi się miła, sielankowa aura, pozwalająca z westchnieniem ulgi przyjąć, że życie po sześćdziesiątce aż tak straszne nie jest i że nawet emeryci mogą odnaleźć szczęście. Jeśli komuś to wystarcza...

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną